Medycyna klasyczna jest praktycznie bezradna na wszelkiego rodzaju boleści przewlekłe. Owszem jest mnóstwo nowych lekarstw, ale okazuje się, że wszystkie syntetyczne lekarstwa oprócz swego głównego działania mają też szereg niekorzystnych działań ubocznych. Nie do rzadkości należy taki proceder, co dotyczy głównie osób starszych, iż codziennie przyjmowanych jest kilkanaście różnych lekarstw. Choć wiadomo, że lekarze mogą znać reakcję organizmów, ale tylko przy stosowaniu góra trzech różnych lekarstw,potem sytuacja wymyka się spod kontroli i jest tak zagmatwana, iż można ją tylko przyrównać do matematycznej teorii chaosu lub teorii równań nieliniowych. Cała  ta sytuacja wydaje się być już nie tyle z pogranicza tolerancji na bezmyślność, ale wydaje się ma już charakter przestępczy. Co jednak nie przeszkadza lekarzom w dalszym ciągu na taki proceder. Faktyczny zaś sukces współczesnej medycyny to rozwój chirurgii oraz działanie w momentach bezpośredniego zagrożenia życia. Medycyna zupełnie nie radzi sobie jednak z takimi chorobami jak cukrzyca, reumatyzm,łuszczyca, schizofrenia, w ogólności można powiedzieć, iż nie radzi sobie praktycznie z wszystkimi chorobami przewlekłymi. Więcej taka niegroźna choroba jak katar,jak mądrość ludowa głosi, wiadomo że nie leczony trwa siedem dni, a leczony tydzień.

 medycy

Inaczej sprawa wygląda, gdy rozpatrujemy działanie tak zwanej medycyny ludowej,lub po prostu paramedycyny. Owszem, nie likwiduje ona chorób przewlekłych, bo gdyby tak było, to ludzie od razu podziękowaliby już medycynie klasycznej. Ale medycyna naturalna jest nastawiona na holistyczne, nietrujące działanie na organizm człowieka. Co w konsekwencji prowadzi albo do całkowitego uzdrowienia, albo do wyraźnej poprawy stanu zdrowia. Tylko że medycyna naturalna ma jeden podstawowy minus. Oto chory musi podjąć pewien trud,musi się wykazać aktywnością. Co przy metodach medycyny klasycznej, można rzec, jest prawie nie wskazane.