Medycyna alternatywna

kart-mozg

Metod medycyny alternatywnej jest bez mała. Jednak łączy je praktycznie wszystkie to,iż dotykają one problemu zdrowia i choroby człowieka z punktu widzenia prawidłowej energetyki ciała fizycznego i ciał subtelnych. Co należy odnotować to to,iż nie jest to szczególny wynalazek nas ludzi współczesnych, źródła tego nie należy też szukać w naszej cywilizacji zachodniej. Już to bowiem tysiąclecia przed nami w ten sposób postrzegano kondycję człowieka, z tej energetycznej strony, na Wschodzie, w Indiach, Chinach, w Tybecie. To z tamtych źródeł pochodzą podstawowe pojęcia, takie jak : czakramy, nadi, meridiany, prana, chi,ki, jang i jin,i wiele , wiele jeszcze innych. Praktycznie każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z medycyną wschodnią poznał te podstawowe pojęcia.

A więc, jak z tego widać, medycyna alternatywna ma swoje korzenie na Wschodzie. Jednak ciekawostką, a może zagadką, jest to,iż metody te, te ze wschodu, choć mają wiele elementów wspólnych, czasami różnią się i to radykalnie w szczegółach. Nieco inną ma na przykład podstawę ajurweda a inną medycyna wschodnia. Inaczej biegną nadis( kanały energetyczne w ajurwedzie) a inaczej meridiany( medycyna chińska). Inne ważne punkty w ciele( które pobudzane powodują reakcje w ciele) wyróżnia ajurweda a inne medycyna chińska. Ajurweda bazuje na doszach, a medycyna chińska na równowadze Jin i Jang. Ajurweda i cały system Hinduski wyróżnia czakramy w ciele, medycyna chińska je jakby nie zauważa. Okazuje się jednak, iż zarówno ajurweda jak i medycyna chińska odpowiednio stosowane umieją radzić sobie z większością chorób i przypadłości ludzkich. Lecz pytaniem jest, jak to wytłumaczyć? Czy tylko tym działaniem tych medycyn na poziomie energetycznym? Być może że tak. Lecz wydaje się, że znaleziono już prawidłową odpowiedź na to pytanie. Trzeba tu się odwołać do fenomenu Planu Astralnego,lub Pola Nieświadomości Zbiorowej. Dziś możemy do tego dorzucić jeszcze takie pojęcia jak Pole Morficzne ,Pole Kwantowe lub Poziom Unitarny. Otóż wyjaśnienie jest takie, iż ludzie, co dotyczy zarówno jednostki jak i większej grupy, tworzą na Planie Astralnym myślokształty. Jak sama nazwa wskazuje poprzez proces myślenia,proces mentalny. Te myślokształty stworzone przez człowieka mogą dość długo funkcjonować na Planie Astralnym,powodując określone skutki( gorsze lub lepsze).Okazuje się jednak iż takie myślokształty stworzone przez intensywne myślenie lub przez myślenie większej ilości ludzi, stają się bardzo silne i mogą w konsekwencji przeobrazić się w tak zwane Egregory. A Egregory już mogą wpływać na życie( w tym zdrowie) wielu ludzi. Otóż , gdy rodziły się , zarówno ajurweda jak i medycyna chińska, stopniowo tworzyły się także Egregory tych pojęć,które to w konsekwencji były i są przyczynami skuteczności tych metod medycyny. Ludzie, jakby wierzą, że to im pomoże. I rzeczywiście to pomaga. Ale w dużej mierze dzięki temu,iż to właśnie na Planie Astralnym są odpowiednie byty,które, działając,powodują takie a nie inne skutki. Ja nie chcę w ten sposób dyskredytować tych metod medycyny alternatywnej. Ale działanie Egregorów na Planie Astralnym nie ogranicza się tylko do medycyny alternatywnej, lecz z powodzeniem także odnosi się do działania przynajmniej części metod medycyny klasycznej, tej akademickiej. W ten sposób można przecież próbować wyjaśnić zasadę działania placebo i nocebo.

Jedno jest pewne, we wszystkich medycynach alternatywnych podstawowym pojęciem jest energia, i to ta energia witalna. Prana,mana, ki, chi,qi,to są wszystko synonimy tej energii, w zależności od szerokości geograficznej, do której się ograniczymy. W Japonii to będzie ki, w Chinach chi lub qi, a w Indiach prana, na Hawajach mana. Ważnym także, oprócz energii, w tych metodach jest działanie intencji. Otóż ta intencja uruchamia działanie owych Egregorów. Wydaje się właśnie, iż to stoi za przyczyną odżegnywania się medycyny klasycznej od metod medycyny alternatywnej. W medycynie klasycznej w dalszym ciągu obowiązuje bowiem kartezjański dualizm. W myśl którego istnieje rozdzielenie między duchem a ciałem, a tym przypadkiem między tym co człowiek chce a działaniem ciała,między jego intencjami a procesami fizjologicznymi. To jest na dzień dzisiejszy jeszcze nie do przeskoczenia dla oficjalnej nauki. Lecz już pojawiło się nie jakie światełko w tym ciemnym tunelu. Tym światłem, wydaje się, jest fizyka kwantowa, a w szczególności medycyna kwantowa. Oto pomału zaczynają przenikać do medycyny pojęcia kwantowe,które najpierw musiały jednak przeorać pole oficjalnej nauki(fizyki), by w końcu paść na podatny grunt medycyny i kwestii kondycji ciała i ducha człowieka           

Brak komentarzy.

Brak trackbacków.