Człowieka można rozpatrywać z poziomu materii lub z poziomu ducha. Oczywiście,najlepiej byłoby scalić te dwa podejścia w jedno. Jednak regułą jest,iż niektórzy,ci którzy uzdrawiają, mają takie klapki na „oczach”, iż mają specyficzną atencję do jednego lub drugiego podejścia. I tylko rzeczywiście wybitni „medycy” umieją te dwa aspekty łączyć. Medycyna klasyczna  kieruje się praktycznie tylko materialistycznym podejściem,choć trzeba przyznać, że uznaje ona zdrowotne korzyści podejścia duchowego,lecz pozostawia ten aspekt albo religii albo takim działom nauki,które nie kojarzą się bezpośrednio z leczeniem, na przykład psychologii lub etyce. Sama zaś medycyna klasyczna koncentruje się na leczeniu selektywnym poszczególnych organów,narządów ciała. Doszło już do absurdu w tym traktowaniu człowieka,takim to iż lekarze „specjaliści” jeżdżą na konferencję naukowe,i na szkolenia, tak wyspecjalizowane i selektywne,iż swym tematem obejmują tylko na przykład same płuca,lub tylko nerki i choroby nefrologiczne. Zapominając przy tym,iż człowiek przecież nie składa się tylko z nerek,lub tylko z serca, itd..

Podejście duchowe,energetyczne reprezentują naturoterapeuci. W pewien sposób i oni także”burzą” porządek rzeczy, bo przecież człowieka nie można też traktować tylko jako energii,czy pól energetycznych. Znana jest zasada,lub mądrość ludowa, iż … w zdrowym ciele, zdrowy duch… Ta analogia działa też w drugą stronę,i można rzec…w zdrowym duchu,zdrowe ciało… . Moim zdaniem,gdyby już trzeba było wybierać, na pewno więcej korzyści można zyskać traktując człowieka energetycznie. Lecz,gdy będziesz miał atak wątroby i żółtaczkę,Szanowny Internauto, to szczerze radzę udać się jednak pierwej do lekarza i ewentualnie do szpitala.

fitoterapia

Pozostaje jeszcze tak zwana wiedza zawarta w przekazach ludowych. Jest to ciekawa wiedza,która w dużym stopniu oparta jest na działaniu ziół i minerałów. Jest to w pewien sposób połączenie materialistycznego podejścia z duchowym. O działaniu ziół nie trzeba nikogo przekonywać,choć był taki okres, to jest konkretnie cały XIX wiek i duża część XX wieku,gdzie lekarze negowali wartość ziół, spychając je do poziomu guseł i zabobonów.

Na szczęście wygląda na to,iż mamy teraz renesans fitoterapii. Lekarze również teraz doceniają działanie ziół. Zioła mają tę przewagę na lekarstwami, czyli alopatią,iż mają one znacznie szersze spektrum działania,i przy odpowiednim zastosowaniu mają minimalne efekty uboczne. Lekarstwa w formie tabletek, niemal zawsze mają jakieś,i to nawet groźne, efekty uboczne. Ponadto zioła mogą być w większej skali mieszane. Są nawet na rynku mieszanki ziołowe. Przy alopatii,czyli lekarstwach, sami lekarze do końca nie wiedzą jaka ich będzie sumaryczna reakcja na organizm,gdy przyjmie się na raz dwie lub trzy różne tabletki. Co więcej, w dawkowaniu powyżej trzech różnych lekarstw na raz , reakcja organizmu zupełnie jest już nieprzewidywalna.

alopatia

Przy ziołach tak nie ma. Każdy słyszał o mieszankach ziołowych ks.Klimuszko czy mieszankach ojców Bonifratrów ,czy innych. Bierze się to stąd,iż przecież zioła, to przecież rośliny, a pokarm człowieka również złożony jest z roślin. Tym samym istnieją pewne mechanizmy w metabolizmie ludzkim, które pozwalają przyjmować nawet kompleksy ziół. Tabletka zaś jest pewną substancją sztuczną,która w specyficzny sposób działa na organizm. Jedyna cenna rada,przy stosowaniu fitoterapii( zielarstwa) jest ta, by przyjmować zioła w cyklu siedmiodniowym. Maksymalnie taką kurację można stosować przez 35 dni,po czym należy zastosować 14 dniową przerwę. Po której ewentualnie można znowu zastosować te same zioła,lub już inne zioła, w zależności od zamierzonego efektu. Warto też pamiętać,że niektóre rośliny to są trucizny, a więc także niektóre działają niekorzystnie. Albo przedawkowanie niektórych ziół może mieć też negatywne działanie.

Tombak

Więcej nawet, rośliny traktowane przez nas jako pożywienie lub ingrediencje także odpowiednio zastosowane mogą działać leczniczo. Na rynku księgarskim są pozycję Prof. Michała Tombaka,który w nich, choć nie jest lekarzem,lecz biologiem, proponuje wiele porad z pogranicza medycznych, za pomocą prostych czynności prozdrowotnych i z udziałem roślin,które my zwykliśmy uważać li tylko za pożywienie.