Implikacja etyczna, to prawda, nie jest dowodem na istnienie Boga,lecz jest bardzo dobrym wyjaśnieniem kwestii powstania zła. Ja nie wiem, czy jest to do końca poprawne, w ten sposób traktowanie Dobra i Zła, właśnie przez to zastosowanie implikacji etycznej? Lecz każdy musi przyznać, że w ten sposób można bardzo wiele wyjaśnić. Może to jest aż za proste? Właściwie implikacja etyczna jest bardzo dużą poszlaką, jak mówią prawnicy, za tym, iż to Bóg stworzył Świat. I to Bóg reprezentujący absolutne Dobro. Zastanówmy się bowiem, co by było, gdyby to jakiś Zły Byt stał za stworzeniem. Otóż wtedy panowałaby wolna amerykanka. Wszystkie chwyty byłyby dozwolone. Powstawanie zła byłoby dobre, w myśl implikacji etycznej,wszak temu odpowiadałaby implikacja Zły Byt →ET  Zło(n+1),co jest procesem Dobrym. Więc w konsekwencji Zło by triumfowało. Oczywiście, nie jestem wszak utopistą, i wiem dobrze, że niektórzy przegrywają życie w walce ze Złem. No ale jednak człowiek stworzył coś takiego jak prawo,kulturę. Dzieci uczy się,iż mają się kierować Dobrem. Oczywiście, dzieci są niewinne. Później w miarę jak dorastają przekonuję się, że nie ma tak różowo w życiu. Lecz gdyby rzeczywiście Zły Byt stał za stworzeniem Świata,to wszak na Świecie byłoby już Piekło.